
Parada gejów i lesbijek, która w sobotę przeszła ulicami Warszawy, była wydarzeniem nie tylko radosnym, ale również widomym i - jakże żywym - znakiem demokracji. W wolnej Polsce nieodmiennie cieszą mnie wydarzenia, które są świadectwem wolności, otwartości i ludzkiej różnorodności. Komunizm zawsze bowiem kojarzył mi się z jednolitością, szarością, garniturem, kompleksami, nudą i strachem. Dziś wiązankę tych wszystkich wrażeń wywołują chłopcy z ONRu i Młodzieży Wszechpolskiej. Są jednolici, nudni i sieja strach. Nie walczą o wolność, lecz o jej zniesienie. wiadomosci.wp.pl
Czytaj więcej: